GTA London niedość, że zmieniona strona po której się jeździ i wkółko jeździłem pod prąd xD To jeszcze misje jakieś takie sobie, no bo wogóle żeby przejść to to to trzeba się za wszystkie czasy nanudzić. Samochody, sportowe jeszcze OK ale do innych nie wsiadam bo prawie się nie ruszają z miejsca a jk ktoś w nie strzeli to odrazu się fajczy. Za ciemne jest po za tym i chyba jedynyum plusem jest to, że ma w nazwie przedrostek Grand Theft Auto.
Następna w kolejności szykuje się do odstrzału druga część popularnej serii GTA2. Wogóle jakiś pomylony pomysł jest lepiej niż w london ale jeszcze nie ideał. Jakieś pojebane paski "przychylności" gangów. ciemniejsze to to niż księżyc w nowiu. Dupne bronie i w sumie 0 satysfakcji że przeszedłeś grę. Jedyne + to naczepy na tiry i lepsza rodziałka niż w GTA1
Miano 3 miejsca otrzymuje GTA:VC, bo ma cukierkowy klimat, player jest pod koniec grym jakimś jebanym "bossem", który zabija wszystko i wszystkich, którzy stoją na drodze. Jak ktoś wcześniej napisał plaża i lotnisko zajmują wiekszość mapy. Plusy: po raz pierwszy helikoptery i fajny strój złodzieja (pacjent w masce hokejowej i zielonym dresiku) Po za tym można było nawet fajne stunty robić.
Teraz przyszła kolej na GTA1 trzecie miejsce od końca na liście najgorszych gier z serii GTA. Jest klasyką, motory, jak na tamte lata oszałamiająca grafika i bardzo rozbudowana i dobrowolna rozgrywka. Minusy: jednak już troche sie zestarzało
GTA:SA jest bardzo dobrą grą z serii GTA, ale jej plusów i minusów nie będe wymieniał bo napewno każdy szanujący się fan serii je zna.
Najlepszą grą z serii jest było i będzie GTA3, ponieważ:
metro, pociąg, arcytrudny do opanowania samolot i satysfakcja po 30 sekundowym locie, poraz pierwszy w 3d, ciekawa fabuła, dobra grafa, najbardziej rzeczywiste. Minusy to brak helikopterów i motorów oraz trochę słaba (jak zresztą we wszystkich częściach GTA) fizyka.
No to by było chyba na tyle, troche sie rozpisałem nie ma co, ale warto było wyżyć siuę troche na starej poczciwej klawie
