SpN napisał(a):
dla mnie najgorsze było jak sie leciało tym samolotem co potem w hangarze stoi przez obręcze,niby łatwe ale ciagle coś mi nie wychodziło..reszta z tymi helikopterami banalna

Miałem to samo

, nawet beczka była od tego prostsza

na tym najwięcej czasu spędziłem, już myslałem że koniec, a po tym to samo tylko z lądowaniem

myslałem że spadne z krzesła

to z tym helikopterem nie jest trudne, ciężarówki są banalne, a co do tych co się poruszają to najlepeij ładować rakietkami na oślep
