No juz mnie nosi Pomijam konfort jazdy... Ale moze rady jak to ukonczyc? Dojade do 4-5 okrazenia i bum. Trzymac sie na koncu przez te 10-11 kolke i atak, czy trick podobny do tego z bmx chanalnge
Ja to zrobiłem w taki sposób:
-na początku trzymałem się z tyłu stawki, gdyż wszyscy się rozbijali
-w połowie pierwszego okrażenia wymijam większość konkurentów
-na początku drugiego staram się o pierszwe miejsce.
Gdy to zrobisz staraj się wywalczyć dużą przewagę. Wtedy później będziez mógł przyhamować i jechać bardziej ostrożnie. Mi ten wyścig udał się dopiero po kilku próbach, więc ty też się nie zrażaj.
Przeszedlem za drugim razem. Mam jedna rade- nie dodawaj gazu na zakretach bo fura jest typowym mocnym RWDkiem i bedziesz strzelal baka za bakiem. Poza tym grunt to spokojna jazda i manewr P.I.T.