Ze wzgledu na wieksza ilosc wolnego czasu postanowilem wziac sie nareszcie do gry w Race Driver GRID. Gre mam od 2 tygodni, ale szkola... nvm.
GRID to najnowsza czesc serii Race Driver (wczesniej z tytulem Toca). Gra jest oparta o silnik identyczny jaki moglismy zobaczyc wczesniej w Colin McRae DiRT. Grafika nawet na średnich detalach zjada mozg. Nie wiem jak wyglada na najwyzszej, ale to co zobaczylem obijalo sie o fotorealizm(chociaz do tego jeszcze grom wiele brakuje).
Co do gameplaya, gra jest dosyc trudna i za bardzo nie nadaje sie na gre klawiatura(chyba, ze na najnizszym poziomie trudnosci). Przeciwnicy potrafia walczyc, ale rowniez potrafia popelniac glupie bledy.
Do wyboru mamy sporo samochodow podzielonych na 3 kategorie(wlasciwie kontynenty z ktorych pochodza):
-USA
-Japan
-Europe
Takze wyscigi sa podzielone na w/w grupy. Rodzaji wyscigow tez jest kilka, m.in. Wyscig Le Mans, Drift, wyscigi muscle carów, wyscigi aut tuningowanych, itd.
Nowoscia w GRID jest tzw. system Flashbacków. Polega on na tym, ze w kazdym momencie wyscigu mozemy cofnac o kilka sekund czas kiedy np. rozwalilismy samochod. Dzieki temu mozna sobie czasem pozwolic na bardziej ostra jazde bez jakichkolwiek zagrozen.
Gra wciaga i to bardzo, ale jednoczesnie wymaga nie lada sprzetu. Polecam te gre wszystkim ktorzy lubia szybkie i intensywne wyscigi z miare realistycznym modelem jazdy.
Na koniec kilka screenow:







